cierpliwość się skończyła
.........i z naszej budowy wyrzuciliśmy murarza za nie rzetelność a dokładnie za zbywanie nas ,miał być najpóźniej w poniędziałek czyli dzisiaj, no i przyszedł ale do naszego sąsiada, razem z ekipą zbrojarzy aby im pomagać (jego znajomi ze wsi).Oświadczyliśmy mu ,że ma zabierać zabawki z naszej wiaty oddać klucz i wy...............ć(przepraszam za słownictwo)Od teraz na budowie jesteśmy sami i do skończenia szczyty , odrobić cegłą więźbe i wymurować kominy oczywiście o tej porze roku znalezienie murarza graniczy z cudem tak więc zostaliśmy na placu boju sami. TERMINY POKRYCIA DACHU SIĘ PRZESUWAJĄ A O RESZCIE ROBÓT NIE WSPOMNĘ .Podwijamy rękawy i będziemy walczyć sami!
Sprawdza się stare powiedzenie: "UMIESZ LICZYĆ ?- LICZ NA SIEBIE !!"
Komentarze